Menu:

STUDIA ZA GRANICĄ


     Współpraca międzynarodowa PSW
     GOŚCIE Z LITWY

     W ramach rozwijającej się międzynarodowej współpracy i wymiany doświadczeń Powiślańska Szkoła Wyższa gościła kolejnych pracowników z Siauliu Kolegija na Litwie.
     Kristina Gideikiene wygłosiła dla studentów politologii PSW wykład na temat audytu wewnętrznego, zaś Eslauda Mockeviciene, pracująca w Biurze Współpracy na litewskiej uczelni, zapoznała się z działalnością naszej szkoły między innymi w zakresie organizowania praktyk studenckich, współpracy z międzynarodowymi i rodzimymi uczelniami.
     Obie panie były bardzo mile zaskoczone serdecznym przyjęciem nie tylko ze strony władz uczelni, ale również samych studentów. Wykład prowadzony był w języku rosyjskim.
- Świetnie się porozumiewaliśmy - mowi Kristina Gideikiene - choć, nie ukrywam, że początkowo miałam ogromną tremę. Język nie stanowił żadnej bariery, jednak w swojej uczelni wykładam studentom, którzy mają po osiemnaście lat, natomiast tutaj spotkałam studentów starszych, w przedziale wiekowym od 20 do 45 lat. Zauważyłam, że wasi studenci są żądni wiedzy; to ogromna satysfakcja dla wykładowcy móc pracować z takimi ludźmi.
     Panie zachwycone były również Kwidzynem i jego zabytkami, gościnnie uczestniczyły także w uroczystej inauguracji Uniwersytetu Trzeciego Wieku przy PSW w Kwidzynie.


Od lewej: Eslauda Mockeviciene i Kistina Gideikine



     Nasi studenci na Litwie
     „JEST BARDZO FAJNIE...”

     W zeszłym roku z ogromną ciekawością czytaliśmy informacje, które przesyłały nam studentki Powiślańskiej Szkoły Wyższej w Kwidzynie, przebywające w Turcji, gdzie na partnerskiej uczelni realizowały program nauczania. Dziewczyny pisały prawie o wszystkim: począwszy od zajęć, nauki poprzez wykonywanie prac i zadań semestralnych po barwne opisy krajobrazów, udokumentowane zdjęciami, opisywały zwyczaje, kulturę i obrzędy tureckie.
     Z kolei w bieżącym semestrze piątka studentów z Wydziału Zarządzania PSW wyjechała na Litwę do Siauliali College. Również są zachwyceni pobytem na zagranicznej uczelni. W imieniu wszystkich tam obecnych dotychczasowe wrażenia z pobytu opisała i przesłała nam Kamila Górska.

     Serdecznie witamy:)
Na Litwie jesteśmy od lutego. Zwiedziliśmy już całe nasze miasto - Siauliai, między innymi Górę Krzyży, Muzeum Kotów, Muzeum Rowerów. Miasto Siauliai ma bardzo fajny deptak, podobny do naszego kwidzyńskiego, tylko że o wiele większy, ze sklepami i kawiarniami, gdzie można posiedzieć i poznać interesujących ludzi.
     Czujemy się tu bardzo dobrze. Wszyscy o nas dbają. Litewscy studenci są przyjaźnie nastawieni do obcokrajowców - byliśmy razem na kręglach, na imprezach studenckich. Było nam bardzo miło, gdy ostatni rok studentów zaprosił nas na swoje zakończenie. Był mały spektakl, który przedstawiał parodię lekcji, jaka odbywała się na ich zajęciach:).
     Jedna osoba udawała Krejzolkę, tę, która jest w jednym z naszych polskich kabaretów. Było bardzo fajnie i sympatycznie. Potem było spotkanie z nauczycielami, szampan oraz poczęstunek. Jesteśmy również zapraszani na wewnątrzszkolne spotkania. Istnieje, oczywiście, bariera językowa, dlatego że my nie znamu litewskiego, a oni nie umieją polskiego. Ale w języku angielskim wszystko można załatwić i się dogadać. Porozumiewamy się więc po angielsku. Jak na razie, jesteśmy tu jedynymi obcokrajowcami.
     Jeżeli chodzi o samą szkołę, naukę, to mamy do napisania (właściwie, już są napisane i oddane) prace zaliczeniowe na niektóre zajęcia. Mieliśmy opracować biznesplan małego, własnego przedsiębiorstwa. Następnie na Podstawy Finansów każdy z nas miał swój własny temat (głównie o bankach). Natomiast z Prawa były tematy związane z konstytucjami rożnych krajów. Na Marketing musimy przygotować prezentacje na temat reklam sklepów w naszym Kwidzynie: jak te reklamy wyglądają, co jest dobre, a co złe, co nowoczesne, a co odchodzi już w niepamięć i czego sie nie robi. Mamy również zajęcia z języka angielskiego, używanego w biznesie, gdzie na koniec czeka nas test i egzamin. Nauczyciele podchodzą do nas z wielkim serduchem i zrozumieniem:)
     Nasze litewskie miasto ogólnie jest wielkości Kwidzyna, no może troszeczkę większe. Znamy je już na pamięć, tutaj nie można się zgubić:)
     Byliśmy również w Rydze na Łotwie - jest tam bardzo ładnie i ciekawie, jednak pogoda nie pozwoliła nam zwiedzić całego miasta.
     Najzabawniejsze sytuacje zdarzają się, jeżeli chodzi o język, kiedy nie możemy się dogadać. Bardzo śmiesznie jest, gdy idziemy gdzieś z litewskimi studentami i uczymy się nawzajem swoich języków. Oczywiście, wtedy z naszych ust padają takie polskie wyrażenia, jak: „chrząszcz”, „stół z powyłamywanymi nogami”, „szosa sucha”. Trzeba usłyszeć, jak oni to wszystko wymawiają:) ale to nie jest tak, że się poddają. Ćwiczą i jak nas spotykają, pytają, czy już dobrze mówią:)
     Czerwiec zbliża się wielkimi krokami i będziemy musieli wracać z Naszej Litwy. Naprawdę, wielka szkoda, że ten czas tak szybko leci.
     Nauczyliśmy się tu odpowiedzialności, poznaliśmy nową kulturą, chociaż nie odbiega ona tak bardzo od naszej. Tutaj ludzie mają więcej wolnego i więcej różnych świąt, nie chodzą wtedy do pracy ani do szkoły.
Jest bardzo fajnie, będzie nam tego wszystkiego brakowało.
Pozdrawiamy wszystkich bardzo serdecznie:)


     

     


     Wizyta dydaktyka z Litwy
     O REKLAMIE, MARCE I... POLSKICH KORZENIACH

     Ostatnio w ławach Auli Głównej Powiślańskiej Szkoły Wyższej zasiedli zarówno studenci Wydziału Zarządzania naszej uczelni, jak i i seniorzy, słuchacze Uniwersytetu Trzeciego Wieku, by wysłuchać wykładu, prowadzonego przez Liuciję Urboniené, litewskiego dydaktyka, prowadzącego zajęcia z marketingu na partnerskiej uczelni Siauliali College.
     Już sam temat wykładu dotyczący reklamy, marek produktów, a także znaczenia i odczytywania kodów kreskowych na produktach wzbudził ogromne zainteresowanie. Nie mniejsze zaciekawienie wywołał fakt, iż Liucija Urboniené bardzo dobrze mówi po polsku i zajęcia prowadziła w naszym ojczystym języku.
- Mam polskie korzenie, dlatego w moim domu uczono mnie języka polskiego. Moje dzieci, dziś dorośli już ludzie, również umieją mówić po polsku.
     Czym jest reklama, jakie są zasady jej stosowania, co oznacza marka danego produktu, a także zawarty na każdym z nich kod kreskowy, to kolejne tematy, których wysłuchali zebrani. Okazało się, że największe zaciekawienie wzbudziło odczytywanie kodu kreskowego na towarach, które w rzeczywistości jest niezbyt skomplikowanym działaniem matematycznym. Zebrani otrzymali wykazy kodów kreskowych 18 krajów, największych producentów, i następnie, w ramach ćwiczeń, na dowolnie wybranym, posiadanym przy sobie produkcie, z pomocą podanego wcześniej wzoru, każdy z uczestników miał za zadanie odczytać dane dotyczące kraju, z którego pochodzi dany wyrób, a także inne ważne informacje dotyczące między innymi marki tegoż produktu.
- Wykład był bardzo ciekawy, już wiemy, jak rozpoznać producenta na danym towarze, musimy jeszcze trochę poćwiczyć. To spotkanie było niesłychanie miłe - powiedziały Panie Irena Goszczyńska i Danuta Szczypińska, słuchaczki UTW.
     To nie pierwsza wizyta Pani Liuciji Urboniené na naszej uczelni. Była u nas także w zeszłym roku:
- Zauważyłam, jak bardzo wasza uczelnia się rozwija, wówczas trwał tu remont, teraz są przestronne sale wykładowe i sale ćwiczeń. Dodała również, że ma kontakt z polskimi studentami, przebywającymi obecnie na uczelni w Siauliali College.
     Pod koniec spotkanie przerodziło się w luźną, przyjazną rozmowę. Jako że niektórzy z naszych słuchaczy UTW pochodzą ze Wschodu, konkretnie z Wilna, i pamiętają jeszcze litewski język, mieli więc możność, wspominając dawne czasy, porozmawiać z naszym gościem w tym języku.


Liucija Urboniené, dydaktyk z litewskiej uczelni,
podczas wykładu w Powiślańskiej Szkole Wyższej


Odczytywanie kodu kreskowego na towarze jest działaniem matematycznym


     WYMIANA STUDENTÓW

     W piątkowe przedpołudnie 05 października, w auli WSZ odbyło się spotkanie ze studentami z Turcji, którzy w roku akademickim 2007/2008 będą realizować część programu swoich studiów na Wydziale Zarządzania naszej uczelni. Na co dzień Gulsum Keskin, Meltem Pirgaip oraz Muberra Iskil studiują w Sakarya – przepięknej miejscowości w południowej części Turcji.



     Wraz z aktywnym poznawaniem polskiej kultury, historii i tradycji, Gulsum, Meltem, i Muberra będą uczestniczyć w zajęciach z przedmiotów ekonomicznych.
     Należy dodać, iż zagraniczną wymianę studentów umożliwia efektywna współpraca między uczelniami w ramach programu Socrates- Erasmus.
     Naszym gościom życzymy sukcesów w nauce i niezapomnianych wrażeń z pobytu w Wyższej Szkole Zarządzania w Kwidzynie.



     Studenci Powiślańskiej Szkoły Wyższej, przebywający na studiach na Litwie - Siauliai College, w ramach programu Erasmus powoli się aklimatyzują. Mają coraz więcej zajęć, w tym razem z kolegami z Łotwy, Bułgarii i Portugalii rozpoczęli naukę litewskiego.
- Jest to bardzo trudny język, zupełnie nie podobny do naszego. Już chociażby odmiana nazwisk rodzi problemy - każdy nazywa się inaczej - ojciec, matka i dzieci. W gazecie, czasami można coś zrozumieć, ale tak na ulicy kompletnie nic... mówią studenci PSW.
     W ramach poznawania kultury litewskiej oraz zwyczajów litewscy studenci zorganizowali wyjazd do niedaleko położonego miasteczka na święto przepędzania zimy. Festyn połączony był z pokazami rękodzielnictwa oraz zabawami na śniegu. Zdjęcia pokazują trochę z klimatu tego wydarzenia.



>




KSO/PSW


  

     Studenci Powiślańskiej Szkoły Wyższej, jak co roku już wyjechali na wymianę w ramach Programu Erasmus. W tym roku szansę taką otrzymało 3 studentów Wydziału Zarządzania - Krzysztof Kozłowski, Michał Rogowski i Krzysztof Rakowiecki. Studiują w Siauliai College na Litwie - Uczelni partnerskiej PSW.
- Studenci dostają miesięczne stypendia - w tym roku w wysokości 315 Euro, a PSW dodatkowo rezygnuje z czesnego w okresie studiów zagranicznych. Myślę, że pieniędzy im nie brakuje... mówi Katarzyna Strzała-Osuch, Koordynator Programu Erasmus w Powiślańskiej Szkole Wyższej.
     Sami studenci piszą o swoich przeżyciach i nowych doświadczeniach w e-mailach przesyłanych do uczelni.
- „... Zajęcia w szkole są całkiem ciekawe a język angielski jak na razie nie jest dla nas przeszkodą w relacjach z rówieśnikami i nauczycielami. Niebawem dojdzie nam język litewski i marketing - to także zapowiada się ciekawie... Jak na razie z chłopakami i Gergan (Bułgarka) oraz naszą przewodniczką (Litwinka) byliśmy na ogólnokrajowym święcie pożegnania zimy w Rumsiskes (obok Kowna)...”- pisze Krzysztof Kozłowski.


Spotkanie integracyjne studentów Erasmusa z Polski, Bułgarii, Łotwy i Litwy


- „... Z wiadomości dla mnie najciekawszych... - dostałem się do drużyny koszykarskiej, lecz szansa na wystąpienie w jakimś turnieju jest znikoma, ponieważ mam zaległości taktyczne...” pisze Michał Rogowski.
     PSW stara się rokrocznie wysłać studentów na wymianę, mając nadzieję, iż pobyt w uczelni partnerskiej w Europie przyczyni się zarówno do osobistego rozwoju studentów, jak również do rozwoju samej uczelni. W przyszłym roku akademickim PSW może zorganizować zarówno wyjazdy na studia za granicą, jak również na praktykę - w sumie dostępnych będzie około 15 miejsc.


KSO/PSW


     Studenci z Kwidzyna
     NA LITEWSKIEJ UCZELNI
     Prężnie rozwijająca się współpraca naszej uczelni z partnerskimi szkołami wyższymi za granicą daje naszym studentom realną możliwość kontynuowania nauki na zagranicznych uczelniach. To wielka frajda móc studiować, a zarazem poznawać świat.
     Znamy już wrażenia studentek WSZ z okresu ich pobytu na uniwersytecie w Turcji. Poza nauką zdobyły ogrom doświadczeń, niezmiernie pozytywnych wrażeń, zawarły wiele przyjaźni, poznały jakże odmienną od naszej kulturę.
     Teraz kolejna grupa studentów z I roku Wydziału Zarządzania wyjechała w ramach partnerskiej wymiany za granicę. Kamila Górska, Emilia Kamińska, Paweł Sandomierski, Krystian Karasiewicz i Piotr Szczepański studiują w Siauliai College. Litewska uczelnia to państwowa politechnika, mająca, podobnie jak nasza szkoła, dwa wydziały: wydział zarządzania i nauk o zdrowiu. Ponieważ zasadą jest, że podczas pobytu na uczelni studentów z zagranicy wykłady muszą być prowadzone w jednym z oficjalnych języków Unii Europejskiej, nasi studenci zgłębiają wiedzę na swym kierunku w języku angielskim.
     Oprócz ciekawie prowadzonych zajęć teoretycznych, w ramach ćwiczeń z marketingu, otrzymali oni między innymi ciekawe zadanie opracowania projektu, polegającego na opisaniu reklam w Siauliai, porównując je z tymi, jakie są w Polsce, uwzględniając wszelkie aspekty działalności marketingowej.
     Takie zadanie sprzyja poznaniu tamtejszego miasta, skłania do bacznej obserwacji codziennego życia, a to, przy okazji wykonywanego zadania, dla każdego z nich jest nieocenionym pozytywnym wrażeniem i doświadczeniem życiowym.
     Niewiele miast, takiej wielkości jak Kwidzyn, może poszczycić się swoją wyższą uczelnią. Niewiele z nich dba w takim stopniu o to, by studenci mogli studiować za granicą. Poza tym, godnym podkreślenia jest również fakt, że w okresie pobytu na zagranicznej uczelni, kwidzyńscy żacy nie płacą w rodzimej uczelni czesnego, choć w innych szkołach prywatnych w Polsce tak nie jest.

Przed gmachem litewskiej uczelni



    Witamy
     U nas wszystko sie uklada dobrze. W zeszly piatek mialysmy pierwszy egzamin zaliczeniowy z jezyka tureckiego. Myslimy ze poszlo dobrze i nie ma sie o co martwic. W srode za tydzien mamy egzamin z mikroekonomii. Wyklady z tego przedmiotu prowadzone sa przez naszego koordynatora. Przeslamy Pani jedno zdjecia ze szkoly. Na nim jestesmy przy glownej bramie wjazdu do kampusu. Drugie to jak jechalysmy do Marmaris na dyskoteke po udanym piatkowym egzaminie. Marmaris to miasto polozone obok Akyaki. Bardzo sliczne i warte zobaczenia. Najpierw nauka o pozniej troszke zasluzonej zabawy. Pozdrawiamy serdecznie

Aga i Benia

          
          



     Witamy:-)
     U nas wszytko dobrze. Szkoła zaczęła się pełną parą. Mamy dużo prac do pisania i sporo nauki. Na każdy tydzień musimy przeczytać sporą ilość materiału na zajęcia. Ale wykładowcy są fajni. Mamy zamiar zaprosić wszystkich pod koniec kwietnia na grilla. Chciałyśmy już prędzej wszystkich zaprosić, ale niestety, o ile dla nas tutaj jest ciepło, o tyle dla mieszkańców jest zimno i dziwnie się na nas patrzą jak chodzimy bez kurtek:-)
     Przesyłamy parę zdjęć. Wszystkie zrobiłyśmy w miejscowości, w której obecnie mieszkamy. Tu jest znacznie lepiej niż w Mugli i przede wszystkim dużo cieplej:-) Wszyscy mówią, że na początek kwietnia zapowiadane są 40 stopniowe upały. Czy to prawda to się okaże bo tydzień temu jak pojechałyśmy do szkoły to się bardzo zdziwiłyśmy. Sypał śnieg i to dosyć mocno i było strasznie zimno! W Gokovie na szczęście śnieg nie padał, był tylko mały deszczyk.
     Nie żałujemy decyzji o przeprowadzce w to bajkowe miejsce. Do szkoły jest daleko, ale za to jest morze, góry, palmy i taki mały raj na ziemi:-) Nie można się tu nudzić!!!

Pozdrawiamy wszystkich gorąco!
Ola, Aga i Benia

            
            
            


     TURCJA 2007
     Witam
     Wczoraj dostałyśmy certyfikaty z języka tureckiego. Wszystkie bardzo ładnie zdałyśmy ten egzamin i dostałyśmy po 6 punktów transferowych. Mam nadzieję, że nasza szkoła uzna te 6 punktów i zostaną nam do zdobycia jeszcze 24 punkty. Szczególnie, że nie było łatwo zaliczyć ten egzamin.
     Trzeba było zdobyć 70%, żeby w ogóle zaliczyć a i sam egzamin nie był aż taki prosty. Musiałyśmy przygotować 2 projekty w ciągu 2 tygodni i pogodzić to z nauką na egzamin.
     Egzamin składał się z kilku części. 1 część polegała na odróżnieniu prawdziwych słówek tureckich od nieprawdziwych. w 2 część dotyczyła rozumienia ze słuchu. Następna czytania a ostatnia pisania. Po egzaminie pisemnym był egzamin ustny.
     Na drugi dzień była prezentacja w języku angielskim o Turcji a trzeciego dnia miałyśmy egzamin z prezentacji po turecku. Było całkiem fajnie. Wszystkie prezentacje się podobały:-) Naszą nawet nagrałyśmy:-)
     W sobotę jedziemy do Mugla. Mam nadzieję, że tam też będzie fajnie.
     W załączniku przesyłam zdjęcia naszych certyfikatów.



     TURCJA 2007
     Witam!
     Ostatnio byłyśmy w największym muzeum w Antalii, niedawno też byłyśmy w miniaturowym mieście. Były tam miniaturowe budynki z Antalii, Istambułu, Izmiru i Mugli. Mamy sporo zdjęć. Jest tylko problem z ich przesyłaniem bo tutaj jest kiepski transfer i przesłanie jednego zdjęcia bardzo długo trwa a nie zawsze mamy dostęp do internetu. Jutro znów idziemy do jakiegoś muzeum. Organizujemy sobie też wyjazd w góry i na grilla.
     Nauczyciele z Erazmusa planują też zabrać nas do Olimpii. Fajnie by było, gdyby to wszystko wypaliło. Na razie jesteśmy bardzo zadowolone z wyjazdu. Pogoda jest super. Jest ciepło. Czujemy się jakby była wiosna. Turecki idzie nam już trochę lepiej. Sporo gramatyki nas uczą. Ale to zupełnie inny język niż te, których gramatykę znamy. W jednym wyrazie jest kilka wyrazów. Niedługo będziemy miały egzamin, który będzie trwał 2 dni. Musimy zrobić 2 projekty. Jeden po angielsku o Turcji a drugi po Turecku. Planujemy zrobić rap po turecku z polskim podkładem muzycznym.
     Mam nadzieję, że fajnie to wyjdzie. Planujemy to nagrać na aparacie. Ale raczej nie wyślemy tego bo to za dużo będzie ważyło.
     Teraz w sobotę mamy wieczór po turecku. Idziemy na turecką dyskotekę :).Miasto jest śliczne z jednej strony przez cale miasto ciągną się góry a z drugiej morze. Jest taki widok że nie da się opisać. Lepiej niż w katalogach :). Hotel też jest super. Zastanawiamy się jak będzie w Mugla. Czy też będzie tak ciepło, ładnie i czy będziemy mieli gdzie spać.
     Mamy tutaj dziewczyny, które teraz szukają mieszkania. Podobno znalazły coś. Tylko mówią, że te mieszkania są najczęściej bez żadnych mebli. Te z meblami są podobno bardzo drogie. Zastanawiamy się jak to będzie z nami. Ci ludzie chcą, żeby płacić im kaucję. I z tego co się dowiedziałam to oni tych kaucji nie oddają bo zawsze znajdą jakiś powód, bo to ściana jest obstukana, lub coś innego. A zazwyczaj to było już przez wprowadzeniem się do mieszkania. Jeśli tak by miało być to zastanawiamy sie czy nie lepiej by było zostać w tym hotelu dla gości. Tylko nie wiemy czy nam na to pozwolą.

Pozdrawiamy wszystkich!